| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Craven Nadświadomość

Dołączył: 15 Kwi 2006 Posty: 1443 Skąd: Char
|
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 2:14 pm Temat postu: |
|
|
kiedy ostatnio czytałeś PDFa z Zergami? A dokładniej ostatnią stronę? _________________ Mateusz "Craven" Wielgosz
"Protoss warriors aren't made great. They are born great."
"Laugh and the world laughs with you. Weep and you weep alone."
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nwpirx Ultralisk

Dołączył: 21 Maj 2008 Posty: 102
|
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 8:56 pm Temat postu: |
|
|
Czytałem dzisiaj, ale szczerze mówiąc tamten opis mi się nie podoba. Sama wizja materii organicznej w kosmicznej próżni jest mało realna. Dlatego nie wyobrażam sobie żeby o tak, w toku ewolucji powstało coś zdolne oderwać się od planety (bo przecież nie powstały w kosmosie) i wytrzymać różnicę ciśnień w przestrzeni. Dlatego staram się coś wymyśleć... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Craven Nadświadomość

Dołączył: 15 Kwi 2006 Posty: 1443 Skąd: Char
|
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 9:18 pm Temat postu: |
|
|
Pomijając, że trudno nam o realizm w SCRPG, to jednak właśnie kosmiczne istoty (np wykształcone z ekstremofilów) wydają mi się bardziej realne niż to co opisałeś - szczególne ten fragment, o "wyskakiwaniu" z atmosfery. Behemot w/g mojego opisu nie jest w stanie oderwać się od planety, jedynie może na nią spaść. _________________ Mateusz "Craven" Wielgosz
"Protoss warriors aren't made great. They are born great."
"Laugh and the world laughs with you. Weep and you weep alone."
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
alqua Ultralisk
Dołączył: 22 Lis 2007 Posty: 159
|
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 9:53 pm Temat postu: |
|
|
Myślę ze bardziej realistyczna jest zdolność wytwarzania gazu (zwłaszcza że mają ją również ludzie, chociaż skala jest nieporównywalna) niż wcinanie asteroid na śniadanie
Jeśli chodzi o moje zdanie to bardziej podoba mi się wersja nwpirx'a |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Cylindryk SSJ4

Dołączył: 23 Kwi 2006 Posty: 690 Skąd: Kuat
|
Wysłany: Pon Cze 16, 2008 1:20 am Temat postu: |
|
|
Well.... wiem, że to moje lekkie skrzywienie (Star Wars), ale nie widzę przeszkód, aby jakieś istoty w ciągu ewolucyjnym przeniosły się z planet (mi najbardziej jako "macierzyste" planety pasują gazowe giganty... dlaczego? Może później wyjaśnię... wpół do trzeciej w nocy nie bardzo mi się chce. ) do kosmosu i odżywiały się albo kosmoplanktonem, albo czymś w stylu fotosyntezy.... albo i jedno, i drugie.
Craven - nwpirx = 1-0.  _________________ Siergiej Scully, Firebat, MG=Dante
Sev Scully, policjant, MG=Dante |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MARO Królowa

Dołączył: 21 Sie 2006 Posty: 320 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Pon Cze 16, 2008 5:26 am Temat postu: |
|
|
| nwpirx napisał: |
| ... i wytrzymać różnicę ciśnień w przestrzeni. |
Ja już kiedyś pisałem, że "natura" znajdzie sposób na wszystko.
Popatrzmy na ryby żyjące w głębinach oceanu... przystosowały sie do warunków, w których nie przeżyło by żadne zwierze z powierzchni ziemi. WYsokie ciśnienie, niska temperatora... no cóż skoro rybki przystosowały sie do takich warunków, to czemu taki behemot nie mógł sie przystosować do podobnych warunków (Już nie wspominając o zdolnościach przystosowywania się Zergów ).
W dodatku ten bydlak nie musi wcale lądować na planecie żeby wyładować desant. Poprostu staje na orbicie planety, a reszte załatwiają już mniejsze jednostki.
Takie jest moje skromne zdanie, a teraz spadam do pracy... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Craven Nadświadomość

Dołączył: 15 Kwi 2006 Posty: 1443 Skąd: Char
|
Wysłany: Pon Cze 16, 2008 7:50 am Temat postu: |
|
|
Ja powiem tylko, że nie mam nic przeciwko zdolności wytwarzania gazu, nie podoba mi się natomiast planetarny pierd nadający temu kosmicznemu pierdzibące pierwszą prędkość kosmiczną. _________________ Mateusz "Craven" Wielgosz
"Protoss warriors aren't made great. They are born great."
"Laugh and the world laughs with you. Weep and you weep alone."
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nwpirx Ultralisk

Dołączył: 21 Maj 2008 Posty: 102
|
Wysłany: Pon Cze 16, 2008 10:29 am Temat postu: |
|
|
Mówiąc szczerze mnie kosmiczny pierd pasuje bardziej niż wytworzenie się życia w kosmosie, bo jak mówiłeś, behemoty nie odrywały się od planet, więc co? Zaczęły żyć w kosmosie? A jak Zergowie ich wchłonęli nie wychodząc z planety? Telepatycznie? (niby też jakieś rozwiązanie) _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Craven Nadświadomość

Dołączył: 15 Kwi 2006 Posty: 1443 Skąd: Char
|
Wysłany: Pon Cze 16, 2008 11:19 am Temat postu: |
|
|
Biorąc pod uwagę, że bakterie mogą przetrwać pobyt w kosmosie, a ekstremofile znajdujemy w coraz to bardziej skrajnych środowiskach nie jest czymś aż tak naciąganym, żeby takie organizmy wyewoluowały w kosmosie. Asymilacja do Roju nastąpiła po tym jak Zergowie opuścili Zerus - mogę się mylić, ale chyba podróże kosmiczne zaczęli od Overlordów. Gdzieś to było zapisane, pewnie na SC Legacy. W każdym razie Behemoty pojawiają się dopiero po tym jak Zergowie opanowali podróże kosmiczne. _________________ Mateusz "Craven" Wielgosz
"Protoss warriors aren't made great. They are born great."
"Laugh and the world laughs with you. Weep and you weep alone."
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
alqua Ultralisk
Dołączył: 22 Lis 2007 Posty: 159
|
Wysłany: Pon Cze 16, 2008 12:11 pm Temat postu: |
|
|
| W sumie takie ekstromofile mogłyby wytworzyć się w jakimś gazowym olbrzymie, i zamieszkując coraz to wyższe warstwy atmosfery przystosowywać się do warunków coraz bardziej zbliżonych do kosmicznych |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nwpirx Ultralisk

Dołączył: 21 Maj 2008 Posty: 102
|
Wysłany: Pon Cze 16, 2008 7:26 pm Temat postu: |
|
|
Może... Powoli mnie przekonujecie... Ale bardzo powoli _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Cylindryk SSJ4

Dołączył: 23 Kwi 2006 Posty: 690 Skąd: Kuat
|
Wysłany: Pon Cze 16, 2008 7:50 pm Temat postu: |
|
|
nwpirx, polecam lekturę Star Wars. Ze szczególnym zwróceniem uwagi na wszelkie przejawy życia. Naprawdę pomoże Ci to przekonać się do paru rzeczy. _________________ Siergiej Scully, Firebat, MG=Dante
Sev Scully, policjant, MG=Dante |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Craven Nadświadomość

Dołączył: 15 Kwi 2006 Posty: 1443 Skąd: Char
|
Wysłany: Pon Cze 16, 2008 10:04 pm Temat postu: |
|
|
Ja tam poleciłbym raczej przyjrzenie się w jakich warunkach odkrywamy życie na ziemi. _________________ Mateusz "Craven" Wielgosz
"Protoss warriors aren't made great. They are born great."
"Laugh and the world laughs with you. Weep and you weep alone."
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nwpirx Ultralisk

Dołączył: 21 Maj 2008 Posty: 102
|
Wysłany: Czw Cze 19, 2008 2:08 pm Temat postu: |
|
|
wiecie, co mi przyszło do głowy?...
otóż w owych ekstremalnych warunkach, o których wypomniał Craven życie nie powstało lecz przyszło. Z tego co wiem, to życie na Ziemi powstało w ekstremalnie sprzyjających warunkach... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Craven Nadświadomość

Dołączył: 15 Kwi 2006 Posty: 1443 Skąd: Char
|
Wysłany: Czw Cze 19, 2008 2:28 pm Temat postu: |
|
|
Tak naprawdę to nie mamy pewności, ale ostatnimi czasy w ogóle wycofujemy się z wspólnych korzeni całego życia. _________________ Mateusz "Craven" Wielgosz
"Protoss warriors aren't made great. They are born great."
"Laugh and the world laughs with you. Weep and you weep alone."
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|