 |
StarCraft RPG autorska gra fabularna
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
nwpirx Ultralisk

Dołączył: 21 Maj 2008 Posty: 102
|
Wysłany: Czw Cze 19, 2008 3:16 pm Temat postu: |
|
|
Moim osobistym zdaniem powstanie życia było NIEMOŻLIWE bez ingerencji siły wyższej. Tak samo jak ewolucja, która zachodziła natychmiastowo (odkopujemy tylko szczątki innych gatunków, nigdy nic pośredniego, co miałoby cechy dwóch gatunków, z których jeden stał się drugim). Ale to bardziej filozoficzna dyskusja... _________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
alqua Ultralisk
Dołączył: 22 Lis 2007 Posty: 159
|
Wysłany: Czw Cze 19, 2008 3:55 pm Temat postu: |
|
|
Wybaczcie że tak poucinam posty do zacytowania
| nwpirx napisał: |
| otóż w owych ekstremalnych warunkach, o których wypomniał Craven życie nie powstało lecz przyszło. |
O tym pisałam w poprzednim poście
| nwpirx napisał: |
| Z tego co wiem, to życie na Ziemi powstało w ekstremalnie sprzyjających warunkach... |
W ekstremalnie sprzyjających warunkach dla organizmów, które znamy. Wykluczasz możliwość powstania życia w całkiem innych?
| nwpirx napisał: |
| odkopujemy tylko szczątki innych gatunków, nigdy nic pośredniego, co miałoby cechy dwóch gatunków, z których jeden stał się drugim |
Czyżby? A co z gatunkiem homo sapiens, do którego należysz? Zapomniałeś o homo habilis, homo rudolfensis, homo georgicus, homo ergaster i reszcie człowieczej ferajny?
http://unmaskingevolution.com/images/imaginative.gif
Pomijam już gatunki dinozaurów będące ogniwem pomiędzy dinozaurami a ptakami bo nie pamiętam dokładnych nazw.
Ostatnio zmieniony przez alqua dnia Czw Cze 19, 2008 4:28 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Craven Nadświadomość

Dołączył: 15 Kwi 2006 Posty: 1443 Skąd: Char
|
Wysłany: Czw Cze 19, 2008 4:23 pm Temat postu: |
|
|
Akurat ten obrazek nie jest idealny, bo zawiera neandertalczyka, który nie jest, że tak to ujmę, "w ciągu", tylko jest odnogą. Ale IMO zmienność gatunków jest faktem bezdyskusyjnym, jesteśmy w stanie całkiem precyzyjnie prześledzić zmienność gatunków tak jak chociażby właśnie wspomniane przez alque korzenie ptaków. Mamy przykłady ssaków wracających do wody, znamy ryby dwudyszne...
No ale cóż - w ogóle nie powinienem tego posta pisać, bo w powietrzu wisi OT i potencjalna burza. _________________ Mateusz "Craven" Wielgosz
"Protoss warriors aren't made great. They are born great."
"Laugh and the world laughs with you. Weep and you weep alone."
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
nwpirx Ultralisk

Dołączył: 21 Maj 2008 Posty: 102
|
Wysłany: Czw Cze 19, 2008 4:27 pm Temat postu: |
|
|
Jest tutaj 15 różnych gatunków, z których chyba 14 wyginęło...
Według teorii ewolucji powinniśmy mieć tutaj chyba (jak to pisał kto inny) pierdyliard różnych wersji mutacji między Pilopithecus i Homo Sapiens. Mamy 15...
Poza tym, czemu w dzisiejszych czasach nie ma żadnych żadnych form przejściowych między gatunkami? Żadnych zmian z wielu lat...
PS Podawane przeze mnie informacje nie wynikają z mojej specjalistycznej wiedzy, że z czytanych przeze mnie tekstów
PS2 Wklej link do obrazku, tak nieco rozwalasz forum
EDIT: PS3 Craven chyba ma rację, nie zżerajmy się _________________

Ostatnio zmieniony przez nwpirx dnia Czw Cze 19, 2008 4:29 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
alqua Ultralisk
Dołączył: 22 Lis 2007 Posty: 159
|
Wysłany: Czw Cze 19, 2008 4:27 pm Temat postu: |
|
|
Taaak, ewolucja niestety nie jest jednotorowa i zamiast takiej osi czasu najlepiej byłoby stworzyć drzewko z kolejnymi gatunkami jako gałęzie obrazek wrzuciłam żeby zobrazować co mam na myśli.
Z mojej strony koniec OT, jeśli już nikt na ten temat nie napisze
edit po przeczytaniu posta nwpirx'a: A powiedz, czym jest różnorodność w wyglądzie między Twoimi kolegami jak nie wynikiem mutacji jednego gatunku? Ewolucja wciąż trwa, a człowiek wyewoluował do poziomu w którym prowadzi wojny z przedstawicielami swojego gatunki. Nic nie szkodzi na przeszkodzie żeby naendertalczyk i inne gatunki człowieka wyginęły z powodu dużej przewagi innego gatunku. W podobny sposób Indianie prawie wyginęli
Materiał genetyczny ciągle się miesza, zwłaszcza teraz kiedy łatwiej dostać się na drugi koniec świata w poszukiwaniu miłości i dziecka, więc ciężko o większe zmiany w wyglądzie jakie mogą być między naendertalczykiem a homosapiens.
Pamiętaj że dzisiaj też istnieją odmiany człowieka (Murzyni i Indianie to tylko dwa przykłady).
Co do pierdyliardów różnych wersji i mutacji, myślę że problemem nie jest to że tych wersji nie ma, po prostu za mało szczątek zostało odkopanych lub za mało ich przetrwało w ogóle.
Myślę że wiedza każdego z nas tutaj opiera się na przeczytanych artykułach, bo chyba nikt tutaj doktoratu z antropologii nie ma Ale istnieją źródła lepsze i gorsze
Już zmieniłam obrazek na link, przepraszam za zaśmiecanie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|